Jednym z najbardziej popularnych zastosowań programu Gimp jest naprawa i poprawa zdjęć pochodzących z aparatów cyfrowych. Jeśli zdjęcia z jakiegoś powodu nie są doskonałe – warto je ulepszyć. Może obrazek jest krzywy, zbyt wyeksponowany, albo za mało widoczny. Może przekręcony, może wystąpiło za słabe skupienie – to wszystko popularne i znane problemy, przy których Gimp okazuje się dobrym narzędziem. Posiada bowiem szereg funkcji, pomocnych przy operacjach poprawy w tych konkretnych sytuacjach. Dobrym podejściem przy pracy ze zdjęciami jest nie posługiwanie się tutorialami – warto czytać dokumentację i samodzielnie poznawać działanie różnych funkcji i narzędzi. Dzięki temu zdobędziemy doświadczenie i poradzimy sobie z większą ilością problemów, niż by nas przygotowały tutoriale.

Najczęstsze rzeczy, których dokonuje się przy poprawie zdjęć to poprawianie kompozycji, poprawa kolorów, poprawa ostrości, usuwanie artefaktów (przekłamań obrazu i dziwnych elementów na zdjęciu) i poprawa innych niepożądanych elementów obrazu. Do poprawy kompozycji zalicza się przede wszystkim narzędzie obracające „Rotate„. Jeśli podczas robienia zdjęcia trzymaliśmy aparat nie dość równo, końcowy efekt mógł być niezbyt pożądany – przekrzywiony obraz. Używając opcji „Rotate” lub naciskając klawisze Shift+R możemy dokonać obrócenia. Jeśli klikniemy myszką na obrazku, zobaczymy, że poruszając kursorem obracamy obrazek. Ta metoda, mimo iż banalna i często stosowana, ma jedną niewybaczalną wadę: obrazki rozmazują się, zmienia się ich ostrość. Kiedy piksele po obrocie znajdują się w innych pozycjach (niejako przekręconych), obrazek zaczyna się rozmazywać. Dla małej ilości rotacji liczba takich negatywnych efektów nie jest duża, gorzej, gdy dokonamy dwukrotnego przekręcenia – w takim przypadku rozmazania będzie dwa razy więcej. W takim przypadku lepszym rozwiązaniem niż ponowna rotacja jest cofnięcie zmian („Undo”) i ponowne wykonanie poprzedniej rotacji, tylko, że o inny, większy albo mniejszy, kąt.